Boney M - HOORAY HOORAY ITS A HOLI-HOLIDAY
Komentarze (17)
> Zespół Boney M to naprawdę fenomen. Wyśmiewany przez tzw. "prasę fachową" trzyma się super dzielnie. "Hooray, hooray it's a holi ..." to coś naprawdę niesamowitego. Być może jakiś muzyk, wykonując ten utwór, zdecyduje się w refrenach na saksofon tenor lub na trąbkę. Ta melodyka aż prosi się o to. Ale nie tylko to. Proszę zauważyć, że w zasadzie wszystkie utwory Boney M to super szlagiery. Jest taki pomysł, aby polscy deklamatorzy zwący się całkiem słusznie "raperami" bo istotnie gwałcą /ang. rape - gwałcić, raper ....itd./ wykonywane utwory a tylko przez skromność i nieśmiałość nie mówią nam, że w zasadzie to słuch muzyczny mają pierwszego stopnia, tzn. że słyszą siebie, ale to już Zaspiewać coś - co to to nie. A w życiu, jeszcze czego. Owszem, publikę trzeba czymś zskoczyć, najlepiej ostrym wulgaryzmem, wrzaskliwą "deklamacją". Ale nie to, że się czepiam tzw. raperó nie. A ilu innyc
> ten super hicior kojarzy mi się z latem i wakacjami
bo to JEST o wakacjach :]